Huragan w 3 sekundy…

Witajcie Kochani! Dobiegam do bramy w 3 sekundy, a Ty? Znacie to pewnie z tabliczek na których właściciele uprzejmie informują osoby postronne o tym, jak bardzo wybieganego i sprawnego fizycznie mają psa, no i że ogólnie nie macie szans 🙂 . No Ja mogę z  „dumą” stwierdzić, że jestem opiekunem, równie sprawnego stworzenia, tyle, że ono nie dobiega w 3 sekundy do drzwi ale w 3 sekundy Ciszy albo gorzej w 1 minutę/60sek., potrafi z naszym domostwem zrobić to, co Huragan Katrina zrobił z Nowym Orleanem. Nie wierzycie, sami zobaczcie to tylko przedsmak historii…

Każdy pewnie zna już ten oklepany scenariusz jak kolejny odcinek Mody na Sukces.  Kiedy beztrosko realizujesz sobie plan dnia, robisz coś, idzie Ci to sprawnie, jesteś zajęty, myśli gonią po głowie, co jeszcze, to tu to tam i nagle orientujesz się, że Twój błogostan sukcesu i sprawnego działania np. robienia obiadu realizuje się i przebiega w ciszy! A przecież, cisza nie jest zjawiskiem normalnie występującym w domu z dzieckiem.Ze zdziwieniem, zerkając, odkrywasz, że Twoje dziecko, jest czymś wyjątkowo zajęte i beztrosko myślisz sobie naiwna istoto: A bawi się.. niech się bawi ! Żeby za chwile doznać szoku, wpaść w histerię, doświadczyć lekkiego załamania nerwowego lub innych stanów umysłowych, kiedy spostrzeżesz: co robi i czym jest tak ambitnie zajęte?!?. Śmiem sądzić, że u zarania ludzkości, dzieci już jaskiniach lub szałasach, robiły taki mega burdel i rozpierdziel i rodzice już wtedy nie dawali rady, tyle że ich koczowniczy tryb życia pozwalał, zebrać manele, zostawić ten cały bałagan za sobą i ruszyć dalej, by osiedlić się z chatą w nowym, czystym i ogarniętym miejscu. A My współcześni jaki mamy wybór, no cóż, jak już przechodzi pierwszy szok, niedowierzanie pytania w stylu: jak można coś takiego zrobić w minutę? dwie albo trzy? Jak można wpaść na takim pomysł?, pozostaje odratować, co się da i z tego Chaosu, zacząć tworzyć znowu Kosmos. Jednak etap żałoby po stracie, jest nieunikniony, jak w każdej wystąpić mogą 3 kolejne etaty (2 pierwsze były wcześniej to faza szoku i dezorganizacja zachowania czyli ” w co tu ręce włożyć”). Kolejno po nich następują: złość-bunt, tutaj najczęściej odczuwamy różne rodzaje złości: na Boga, na los, na osobę, na męża, wszystkich i na wszystko :), potem następuje smutne pogodzenie się ze stratą i akceptacja tego stanu rzeczy. W przypadku, co cenniejszych dobytków, trudno lub nieodwracalnych skutków zniszczeń, trwa to nieco dłużej, ale mija do następnego huraganu. Tak moi drodzy, każdy z nas w zaciszu domowym z pokorą, sam musi stwierdzić i poznać jaka jest cena chwilowej ciszy 🙂 . U większości mi znanych rodziców tego typu historie zdarzają się regularnie, bez zapowiedzi i są nieuniknione, wszyscy pozostajemy wobec nic bezradni, to tak na pocieszenie!. My przerobiliśmy fale zniszczeń począwszy od standardowego bałaganu zabawkowego, poprzez średnio dotkliwy burdelos tj. rozwalone i wywalone zawartości szafek i szuflad, poprzez zalewanie wodą wszystkiego i mnie wtedy krew zalała, po rozsypywanie różnych zawartości do których dorwały się małe rączki.

Jednak najgorsze, przyszło z czasem, gdy się zmalowało coś, mazaki, kredki i te świecówki grr :/ lodówka, krzesła, stoły, stoliki, ściany, szafki :/ stanowiły nieodpartą pokusę dla małego artysty. Mimo miliona kartek, zeszytów, bloków, arkuszy papieru, to one musiały udźwignąć fale twórczości naszej Poli. Mimo, że każdy się stara, ma oczy dookoła d… dokładnie wszystkiego 🙂 , czasem po prostu skrzydełka opadają, no nie da się i już. Trudno. Trzeba to zaakceptować. Udało się zmyć, wysuszyć, doczyścić, z gumować ze ściany i 1000 razy tłumaczyć. Parę huraganów mamy już za sobą ale ile przed nami…hmm.

Podzielcie się Waszymi przygodami z huraganem dziecięcej kreatywności i Waszą ceną ciszy? Jak oceniacie straty ?. Pamiętajcie po każdym huraganie jesteście odporniejsi i silniejsi 🙂 na nową tworząc Kosmos-czyli porządek.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s